Droga, której nie ma
- Co to za pas drogowy, na którym nie ma drogi - buntuje się pani Wanda. - Jak rosła dzika roślinność, śmieci, wiecznie stałą woda, to nikomu to nie przeszkadzało, a jak zrobiłam porządek, to od razu kogoś to zabolało. Na tyle mocno, że donosił na mnie na policję i do powiatu.
W urzędzie gminy przyznają, że w pasie zwanym drogowym, drogi fizycznie nie ma.
- Na planach jednak droga jest, tyle że gruntowa, nie utwardzona - zapewnia Zdzisław Badora, inspektor ds. gospodarki przestrzennej i inwestycji. - My jednak nic do niej, jak i do całego terenu nie mamy, bo wszystko należy do powiatu. Gdybyśmy jednak mieli, wiedzielibyśmy, co zrobić.
Inne tematycznie powiązane strony:
†
|