Sąsiad w tle
We wsi mówi się, że sprawa by nie wynikła, gdyby nie konflikt pani Wandy z sąsiadem, który wykupił na własność pół wspomnianego placu. Wybudował się, ale zrobił zbyt mały wyjazd ze swojej posiadłości. Teraz ma kłopot. Korzysta więc z drogi gruntowej. A że jest ciasna, rozjeżdża część działki Woszczyńskiej. Nawet nielegalnie wyciął jej część drzew.
- Jest problem - z niechęcią przyznaje Kazimierz Woszczyński, mąż pani Wandy. - Do tego stopnia, że w sklepie należącym do sąsiada odmawiają mi sprzedaży towarów.
Inne tematycznie powiązane strony:
†
|